arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

ZAWSZE GRAMY O ZŁOTO!

Piątek, 25 marca 2011 12:16

Przed pierwszym meczem poprosiliśmy Macieja Stachurę o ocenę przygotowań do rundy wiosennej, o wzmocnienia i aspiracje Arki na ten sezon.

Jak ocenia Pan zakończone zimowe przygotowania?

Bardzo ciężko pracowaliśmy, szczególnie nad motoryką, dużo więcej w stosunku do poprzednich sezonów. Odbyliśmy więcej treningów biegowych, chłopacy więcej ćwiczyli na siłowni.

Były też pewne nowości w treningu…
Tak, dodatkowo zawodnicy pracowali ze specjalistą od treningu funkcjonalnego. Jest to trening sprofilowany pod daną dyscyplinę, polegający na wzmacnianiu odpowiednich mięśni. I nie chodzi tu o mięśnie, które są duże i ładnie wyglądają, ale te wewnętrzne, które zapewniają stabilizację tułowia. Liczę na to, że wszystkie elementy w meczu będziemy robić lepiej, szybciej i dynamiczniej.

Wszyscy są gotowi na sto procent do pierwszego meczu?
Nie wszyscy zawodnicy będą się poruszali tak jak bym chciał, ponieważ czują jeszcze trudy tych treningów i świeżość pojawi się po 2-3 tygodniach.
Jest część zawodników, która trenowała bardzo solidnie, niestety nie wszyscy. Wielu z nich ze względu na obowiązki zawodowe albo rodzinne pracowała w ograniczonym zakresie. Idealnie byłoby, gdyby wszyscy byli gotowi i przepracowali okres przygotowawczy w całości, ale nie mogę mieć do nikogo pretensji. Wiem, że chłopaki wkładają całe serce w trenowanie i poświęcają swój wolny czas.

Jednak zespołu nie ominęły kontuzje…
Tak było, ale nie mogę powiedzieć że to jest duży problem. Szczególnie będzie nam brakowało Dawida Banaszka. Jest to bez wątpienia mózg drużyny, zawodnik, który prowadzi grę i wygrywał wiele meczy. W środę przeszedł operację kolana i w tym sezonie nie zobaczymy go grającego.
W tym tygodniu wypadł Karol Denisiuk, zawodnik ataku. Kontuzja, która jest bardzo poważna, wyeliminowała go na dużą część tej rundy. Liczyłem także, że do gry wróci Kamil Simionkowski, ale okazało się, że jego noga nie zrasta się tak jak powinna. Natomiast „Forest” ma stłuczone kolano ale będzie gotowy do gry na mecz z Sochaczewem.
Kadra Arki jest wystarczająco szeroka, abyśmy mogli powalczyć o mistrzostwo. Sytuacja jest jaka jest, ale jesteśmy przygotowani do rundy wiosennej i pokażemy to w jutrzejszym meczu.

Są też pozytywy!
To prawda! Cieszy, że do treningu powrócił Robert Andrzejczuk, któremu sprawy osobiste nie pozwoliły w pełni przepracować okresu przygotowawczego. „Boczek” to bardzo doświadczony gracz i na pewno przyda się w najbliższym meczu. Tym bardziej, że z powodu żółtych kartek nie zagra inny podstawowy zawodnik Paweł Nowak. Jako plus muszę też wskazać to, że Mateusz Dąbrowski bardzo dobrze wpasował się do drużyny. Ten, młody utalentowany chłopak, ma duże szanse na występ w pierwszym składzie i to występ, jak myślę, udany.

Na Narodowym Stadionie Rugby zobaczymy reprezentantów?
Oczywiście, teraz też grają u nas reprezentanci. Chociażby Łukasz Szostek. Będą też nowi zawodnicy. Wstępnie porozumieliśmy się z Tomem Jankowski, którego mogliśmy zobaczyć w meczu z Belgia; wyraził chęć grania w naszym klubie.
Alexandre Beccuau zadeklarował, że będzie do naszej dyspozycji od początku maja. Mam nadzieję, że ten skrzydłowy wzmocni Arkę. Jest to zawodnik bardzo błyskotliwy, zwinny, taki który może zrobić na boisku coś z niczego.
Być może zobaczymy w Gdyni DonaldaGargassona, ale to zależy od tego, kiedy jego zespół zakończy grę w lidze Federal I.

Będziemy mogli też zobaczyć zawodników zza wschodniej granicy?

Powróci, znany gdyńskim kibicom, Sergiej Garkawy. Pojawi się także nowy zawodnik z Ukrainy, Aleksandr Łomakin. Jest to reprezentant swojego kraju, który grał we wszystkich meczach. Może zagrać w drugiej lub trzeciej linii. Jego atutem są bardzo dobre warunki fizyczne. Ma 197 cm wzrostu, jest wysoki, bardzo sprawny i mobilny. Mam nadzieję, że zobaczymy go w meczach w Sochaczewie i Lublinie.

Pojawiały się informacje, że do Gdyni przyjadą dwaj reprezentanci Fidżi, może Pan potwierdzić tę informację?
Być może przyjedzie do nas dwóch młodzieżowych reprezentantów tego kraju grających w ataku. Nie mogę jednak tego potwierdzić na sto procent. W tej chwili załatwiamy wszystkie formalności związane z pozyskaniem tych zawodników.

Kto jest faworytem do tytułu mistrzowskiego?
Myślę, że nie możemy w tej chwili wskazać jednej drużyny. W walce o pierwsze miejsce będzie się liczyć Arka, Lechia oraz Budowlani Łódz. Pozyskanie przez biało-zielonych Davida Chartiera, reprezentanta Polski oraz trzech ukraińskich zawodników będzie dużym wzmocnieniem tego zespołu. Na pewno w lidze mocno będzie próbował namieszać Orkan, który wzmocnił się zawodnikami z Folca Warszawa oraz reprezentantami Polski. Walka o mistrzostwo rozegra się pomiędzy tymi czterema zespołami. Na papierze pod względem wzmocnień najlepiej wygląda Lechia, ale wszystko zweryfikuje liga.

Arka będzie Mistrzem Polski?
Mamy bardzo dobrą pozycję wyjściową. Na pewno powalczymy, zawsze gramy o złoto. Jesteśmy blisko. Życzyłbym sobie, żeby wszyscy byli zdrowi i zawsze w optymalnej formie wtedy ten cel osiągniemy.








NAJBLIŻSZY MECZ ZA:

dni
0
5
godzin
0
3
minut
0
1
sekund
4
0

RSS sponsorzy

Dary Ziemi 2019. Tłum gości i świetna zabawa w Parku Kolibki [ZDJĘCIA]
Prawdziwe tłumy odwiedziły w weekend zakończoną w niedzielę pod wieczór […]
pon, wrz 23, 2019
Dziennik Bałtycki

Witaj, świecie!
Witaj w WordPressie. To jest twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go […]
śr, cze 13, 2018
AB Inwestor