arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

PRZEGLĄD PRASY: Bez zmian na dole tabeli, Arka lepsza w derbach trójmiasta!

Poniedziałek, 2 maja 2011 07:31

Kluczowe spotkania dla sytuacji w dolnej części tabeli nie zawiodły kibiców w Poznaniu i Krakowie. Muszkieterowie pokonali czwartych w tabeli Budowlanych Lublin 24:15, a w Krakowie padło 10 przyłożeń, a Juvenia zremisowała z Ogniwem 32:32!

W Poznaniu gospodarze byli niezwykle zdeterminowani, by po porażce w Sopocie odrobić straty do szóstej w tabeli Juvenii i już w pierwszej połowie objęli prowadzenie 17:3. Budowlani popełniali proste błędy, a przyłożenia dla gospodarzy padały po przechwycie i po złym ustawieniu w obronie skrzydłowego od strony zamkniętej, który odskoczył od autu, zostawiając wolen pole do ataku.
W drugiej odsłonie goście nie zdołali już dogonić rywala i nawet podwyższone przyłożenie w końcówce nie zapewniło im choćby defensywnego punktu bonusowego. Tym samym lublinianie nie zdołali sobie jeszcze zapewnić gry w fazie play-off, a poznaniacy zrównali się punktami z Juvenią, która sklasyfikowana jest wyżej ze względu na zwyciestwo w bezpośrednim pojedynku jesienią.
- Zagraliśmy najsłabszy mecz od dwóch lat – powiedział po meczu trener Piotr Choduń. – Możliwe, że na naszą postawę miały wpływ wydarzenia w klubie z tego tygodnia. Miasto przyznało zawodnikom śmieszne stypendia. Wszyscy liczyli chyba na coś więcej i to podcięło nam skrzydła. Popełnialiśmy fatalne błędy z ABC rugby, czyli przy podaniach, chwycie piłki. Oddaliśmy dwa przyłożenia w prezencie, co oznaczało 14 „oczek”. Był to dla nas kubeł zimnej wody, dzięki któremu końcówka ligi będzie dla wszystkich jeszcze bardziej emocjonująca. Trzeba się podnieść i walczyć dalej – zakończył szkoleniowiec czwartej drużyny tabeli.

W Krakowie emocje zszargały nerwy nie jednego kibica. Lepiej mecz rozpoczęło Ogniwo, które po dwóch przyłożeniach Piotra Zeszutka prowadziło 12:3. Juvenia odpowiedziała dwoma ładnymi akcjami oskrzydlającymi, po których na polu punktowym rywala meldowali się Marcin Sokołowski i Grzegorz Zawojski. Jedno podwyższenie wykorzystał Paweł Wojciechowski, dając swojej drużynie prowadzenie 15:12.
Jeszcze przed przerwą Robert Rogowski wyrównał z karnego, a w ostatniej akcji, Michał Pilch sprytnie urwał się z maula autowego i położył piłkę przy chorągiewce. Rogowski podwyższył z trudnej pozycji ustalając wynik pierwszej połowy na 22:15.
W drugiej odsłonie Smoki poderwały się do walki. Na przyłożenia Macieja Gnycha i Tomasza Nowaka, Ogniwo odpowiedziało piątką Filipa Kowalczyka, któremu ładnym kopem po ziemi asystował Łukasz Nowosz.
W końcówce, przy remisie 27:27, świetną akcję rozegrali zawodnicy wypożyczeni do Juvenii z RCC Częstochowa. Maciej Gnych podał „w ciemno” do Michał Krzypkowskiego, a ten na kontakcie oddał do Pawła Wojciechowskiego, który popędził na pole punktowe. Łącznik krakowian nie podwyższył bo… wiatr zwiał mu piłkę z podstawki.
Ogniwo zdołało wyrównać dzięki niesamowitej woli walki i… błędom Juvenii. Goście naciskali do ostatnich minut i wywalczyli wyrównanie po trzecim przyłożeniu Piotra Zeszutka, który odskoczył od maula i przedarł się na pole punktowe. Robert Rogowski nie podwyższył z trudnej pozycji i drużyny podzieliły się punktami. Każda zdobyła po pięć przyłożeń, więc na ich konto powędrowały po trzy punkty.

Do niezwykle prestiżowego starcia doszło w Gdyni, gdzie Arka niespodziewanie gładko pokonała Lechię 22:7 w derbach Trójmiasta. Już w pierwszej połowie zaznaczyła się przewaga gospodarzy, którzy prowadzili 11:0. W drugiej odsłonie Buldogi dorzuciły drugie tyle, tracąc tylko jedno przyłożenie i tym samym przesunęły się na drugie miejsce w tabeli, na trzecie zrzucając właśnie gdańskie Lwy.

Nowym liderem tabeli zostali mistrzowie Polski, którzy po wyjazdowym zwycięstwie 38:10 nad Orkanem Sochaczew mają trzy punkty przewagi nad Arką. Ostatnie spotkanie 12. kolejki Ekstraligi było zacięte w pierwszej połowie, po której gospodarze tracili zaledwie cztery „oczka” do Budowlanych. Po przerwie boisko należało już jednak do łodzian, którzy zdobyli 24 punkty i zainkasowali kolejny punkt bonusowy.

Posnania Poznań – Budowlani Lublin 24:15 (17:3)
Posnania: Matuesz Adamski 9, Sebastian Chwaszcz 5, Patryk Borowczak 5, Robert Bosiacki 5
Budowlani: Piotr Skałecki 5, Krzysztof Kędra 5, Rafał Janeczko 3, Wojciech Piotrowicz 2

Juvenia Kraków – Ogniwo Sopot 32:32 (15:22)
Juvenia: Paweł Wojciechowski 12, Grzegorz Zawojski 5, Marcin Sokołowski 5, Tomasz Nowak 5, Maciej Gnych 5
Ogniwoę: Piotr Zeszutek 15, Robert Rogowski 7, Michał Plich 5, Filip Kowalczyk 5.

Arka Gdynia – Lechia Gdańsk 22:7 (11:0)
Arka: Beka Ciklauri 12, Mariusz Motyl 5, Kazimierz Raszpunda 5
Lechia: Krzysztof Zieliński 5, Jurij Buchajło 2

Orkan Sochaczew – Budowlani Łódź 10:38 (10:14)
Orkan: Emil Kowalewski 10
Budowlani: Tomasz Stępień 13, Sebastian Łuczak 10,  Merab Gabunia 5, Michał Królikowski 5, Kacper Ławski 5

Tekst: Kajetan Cyganik – RugbyPolska.pl – 30.05.2011








RSS sponsorzy

Pocztówka z Kataru #13. Sukces bez smaku. Nikt nie czeka na mecz z Francją
Czy trener Czesław Michniewicz osiągając największy sukces z reprezentacją Polski […]
pt, gru 02, 2022
Dziennik Bałtycki