arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Łukasz Szostek: my rugbiści na stałe zagościmy w plebiscycie DB

Niedziela, 15 stycznia 2012 23:11

Zapraszamy do przeczytania krótkiej rozmowy Łukaszem Szostkiem, kapitanem Arki nt. plebiscytu Dziennika Bałtyckiego, podsumowania ubiegłego roku i aktualnej sytuacji „Buldogów”. Rozmawiał Daniel Kisiel.

Twoja popularność na Pomorzu mierzona w punktach Plebiscytu Dziennika Bałtyckiego jest naprawdę imponująca.
To ogromny sukces przede wszystkim dyscypliny, świetnie się stało, że zaszczytna kapituła dostrzegła rugby, dzięki czemu znaleźliśmy się we dwójkę (Szostek i Piotr Jurkowski – przy. red.) w nominowanej dwudziestce. Jest to wspaniała dyscyplina, jak nieraz już powtarzałem i mam nadzieję, że my rugbiści na stałe już zagościmy w tym plebiscycie.

Z wynikiem ponad siedemnastu tysięcy głosów uplasowałeś się w górnej części tabeli na miejscu piątym.
Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie i powiem szczerze, że nie spodziewałem się znaleźć w tak zaszczytnym gronie. Dziękuję wszystkim fanom, dziękuję żonie i całej rodzinie, bo to dzięki ich wysiłkom – wycinaniu kuponów i wysyłaniu sms-ów – mogłem stać na scenie podczas gali.

Styczeń to czas plebiscytów, ładowania akumulatorów i orkiestry, czy Mistrzowie Polski grają z WOŚPem?
Oczywiście, jak co roku przeznaczamy coś związanego z rugby na aukcje Wielkiej Orkiestry, tym razem – i nie mogło być inaczej – jest to złoty medal mistrzostw Polski, który osiągnął już kwotę ponad siedemset złotych i mam nadzieję, że nie jest to ostatnie słowo licytujących.

Od ponad czterech tygodni ciężko trenujecie, pewnie tęsknicie już za zajęciami z piłką?
Chyba każdy rugbista grający w Polsce potwierdzi, że styczeń to najcięższy okres w roku. Nie ma czasu na leniuchowanie. Spotykamy się cztery razy w tygodniu, z czego trzy treningi na siłowni i jeden biegowy. Teraz proporcje wyrównają się, dwa razy boisko i dwa siłownia. Oczywiście, że chciałoby się już pograć w rugby, jednak na wszystko przyjdzie czas, trenerzy wiedzą co robią i wierzę, że wiosna podobnie jak rok temu będzie należeć do nas.

Za Tobą wielce udany rok, mistrzostwo Polski, ślub i sukcesy z kadrą. Czego życzysz sobie w obecnym?
Sobie, rodzinie, żonie, fanom rugby i wszystkim czytelnikom Dziennika Bałtyckiego przede wszystkim zdrowia.








RSS sponsorzy

Pocztówka z Kataru #13. Sukces bez smaku. Nikt nie czeka na mecz z Francją
Czy trener Czesław Michniewicz osiągając największy sukces z reprezentacją Polski […]
pt, gru 02, 2022
Dziennik Bałtycki