arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Arka gościła w gimnazjum w Gdańsku

Piątek, 2 marca 2012 12:02

 
Rugbiści Arki w tym tygodniu odwiedzili Gimnazjum nr 31 w Gdańsku. Okazją do spotkania z młodzieżą była druga odsłona akcji zainicjowanej przez kapelana żółto – niebieskich ks. Tyberiusza Kroplewskiego – „Miłuj bliźniego swego. Rugby łączy ludzi”. Celem spotkań z młodzieżą szkolną w Gdyni i Gdański, w których uczestniczą rugbiści Arki i Lechii, jest pokazanie na przykładzie rugby, że nie tylko zawodnicy, ale również kibice mogą i potrafią się szanować i darzyć wzajemnym szacunkiem oraz że potrafią kulturalnie kibicować swoim drużynom podczas meczów derbowych. Pierwsze ze spotkań odbyło się w SP nr 10 w Gdyni (pisaliśmy o tej wyjątkowej lekcji tutaj).
Oprócz kapitana i trenera Arki, w spotkaniu uczestniczyli Zbyszek Rybak (na zdjęciu z prawej) i Darek Komisarczuk, założyciele RC Arka Gdynia.

Zapytaliśmy ich o wrażenia ze spotkania w Gdańsku:
Zbyszek Rybak: Bardzo fajne spotkanie i cieszę się, że mogłem w nim uczestniczyć. Nie pamiętam już kiedy rozdałem tyle autografów. Nie mogę też powiedzieć, że czułem się nieswojo. Wszystkim nam zależy na dobrym dopingu na meczach rugby. Chciałem też przekazać młodym ludziom, że w czasach gier komputerowych i ciągłego siedzenia przed telewizorem, warto uprawiać sport oraz że w innych klubach można też mieć bardzo dobrych kolegów. Myślę, że udało się nam przekazać, że mimo stereotypowych antagonizmów pomiędzy kibicami z Gdańska i Gdyni, nasze mecze odbywają się w duchu sportu, a kibice oklaskują obie walczące drużyny. Mam nadzieję, że kiedyś tak też będzie na stadionach piłkarskich.

Darek Komisarczuk: Kilka lat temu uczestniczyłem w pierwszej edycji tej akcji. Spotkanie przebiegło bardzo dobrze. Świetny pomysł na przekazanie bardzo ważnej idei. Chcieliśmy też, żeby te spotkania były odpowiedzią środowiska rugby w Trójmieście na wydarzenia w Redzie. My, sportowcy, popieramy kulturalne, zgodne kibicowanie bez zadym na trybunach. Nam po prostu wtedy gra się lepiej, taki doping daje skrzydła. Chcieliśmy pokazać, że jak teraz kibicuje się na rugby, tak może też być na innych stadionach, a kibice nie muszą być nastawieni do siebie antagonistycznie.

 
Więcej zdjęć w galerii.







RSS sponsorzy

There is a problem with the feeds you entered. Go to our support page and we'll help you diagnose the problem.