arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Arka ze srebrem, Lechia mistrzem

Poniedziałek, 17 czerwca 2013 13:24

 

Lechia Gdańsk została powtórnie Mistrzem Polski seniorów. Biało-zieloni wygrali w wielkim finale Ekstraligi Rugby 24:20 (12:14). Ten emocjonujący i zacięty mecz na Narodowym Stadionie Rugby obejrzał komplet widzów.
Waga spotkania była znana rugbistom naszego klubu już od kilku tygodni, a derbowy scenariusz w finale był prawie pewny jeszcze przed meczami półfinałowymi. Arkowcy już od początku spotkania próbowali objąć prowadzenie, ale to niestety goście zaczęli punktować już piątej minucie gry. Rafał Janeczko „wykopał” pierwsze trzy punkty z karnego. Ten sam zawodnik dołożył następne trzy punkty w osiemnastej minucie meczu.
Arkowcy odpowiedzieli przyłożeniem Mateusza Bartoszka, który wdarł się z piłką w pole punktowe przedzierając się przez broniących gdańszczan.
Lechia odpowiedziała trzecim karnym, ale nasi za chwilę znowu się cieszyli z przyłożenia Kacpra Ławskiego, dające „Buldogom” prowadzenie 14:9. Janaczko przed przerwą odpowiedział jeszcze karnym dającym na koncie Lechii dwanaście punktów do przerwy.
Po przerwie pierwsi z punktów cieszyli się gdańszczanie. Piotr Jurkowski, po akcji duetu z Samoa, przyłożył jajo w polu punktowym. Żółto-niebiescy odpowiedzieli karnym Banaszka, zbliżając się na tylko dwa oczka do Lechii.
Gdańszczanie jednak zdobyli, jak się później okazało zwycięskie przyłożenie. Rokicki najpierw przekopał piłkę nad naszymi graczami, a potem sam ją złapał i umieścił w polu punktowym.
Arkowcy jeszcze do końca meczu starali się odrobić straty, jednak przyniosło to efekt tylko w postaci wykorzystanego karnego. Bardzo zacięta końcówka i próby zdobycia przyłożenia, które dałoby upragnione zwycięstwo nie dały żadnego rezultatu. „Buldogi”, choć przebijały się pod pole punktowe gdańszczan, nie potrafiły zakończyć akcji przyłożeniem.
Arce zabrakło szczęścia w końcówce, aby wyjść na prowadzenie i cieszyć się z wygranej. Jednak przegrana tylko czterema punktami sprawia, że możemy cieszyć się z ambitnej i walecznej postawy naszej drużyny do końca meczu.
Świetne spotkanie, które odbyło się we wspaniałej atmosferze na trybunach, na pewno na długo pozostanie w pamięci kibiców, którym należą się wielkie gratulacje za stworzenie wspaniałego widowiska. Po raz kolejny okazało się, że kibice z Gdyni i  Gdańska przychodzący na mecze rugby potrafią w przyjaznej atmosferze dopingować swoje drużyny. Wielkie brawa i podziękowania za wspieranie naszej drużyny przez cały mecz. Dziękujemy!








RSS sponsorzy

Pocztówka z Kataru #13. Sukces bez smaku. Nikt nie czeka na mecz z Francją
Czy trener Czesław Michniewicz osiągając największy sukces z reprezentacją Polski […]
pt, gru 02, 2022
Dziennik Bałtycki