arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Emocji nie było

Niedziela, 22 września 2013 17:36

 
Arka Gdynia okazała się zdecydowanie lepsza od Master Pharm Budowlanych Łódź. W sobotnim meczu na Narodowym Stadionie Rugby „Buldogi” pokonały łodzian 81:8. Po tym meczu jedno jest pewne: nie było emocji, jakich się wszyscy spodziewaliśmy po tym spotkaniu w lidze.
Mecz lepiej zaczęli goście i przez pierwsze kilka minut przeważali i szukali swojej szansy na zdobycie punktów. Arkowcy zepchnięci do obrony już w pierwszej minucie musieli odpierać ataki Budowlanych. Jednak, o ile pięć pierwszych minut pierwszej połowy można uznać za wygrane przez przyjezdnych, to następne trzydzieści pięć należało już do Arki.
Nasza drużyna pierwsze przyłożenie zdobyła już w piątej minucie meczu. Wynik spotkania otworzył Karol Perzak, który ponownie przyłożył w 24. minucie, dając Arce punkt bonusowy za cztery przyłożenia.
Arka w pierwszej połowie wyjątkowo łatwo poradziła sobie z przyjezdnymi. Łącznie nasi gracze zdobyli sześć przyłożeń i punkt bonusowy po ponad dwudziestu minutach gry. Łodzianie odpowiedzieli tylko karnym zdobytym przez Kozakiewicza.
Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia „Buldogów”. Po dwóch minutach gry Władek Grabowski zdobył przyłożenie, jednocześnie wybijając łodzianom chęć do dalszej gry.
W drugiej połowie obraz meczu nie zmienił się i nasza drużyna nadal przeważała, prowadziła grę i poczynała sobie z przyjezdnymi dosyć odważnie. Łodzianie natomiast przebudzili się w 49. minucie wypracowując sobie dogodną sytuację zakończoną przyłożeniem osiemnastoletniego Łukasza Kujawy.
Mimo zmian „Buldogi” nie zwolniły, grały odważnie i przy małym oporze ze strony Budowlanych zdobywali kolejne przyłożenia do samego końca meczu. Tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu gry na listę punktujących wpisał się Tomasz Stępień.
Arka Gdynia wygrała czwarty mecz w rozgrywkach Ekstraligi Rugby i objęła pozycję samodzielnego lidera rozgrywek z przewagą jednego punktu nad Pogonią Siedlce, która w sobotę wygrała z Lechią, ale bez punktu bonusowego.
Sobotni mecz rozczarował. Budowlani, którzy wygrali tydzień wcześniej z Lechią Gdańsk, nie postawili się Arce. Spodziewaliśmy się, że łodzianie będą chcieli pokazać, że ostatnie miejsce, które zajmowali w tabeli przed meczem, jest tylko chwilowe. Spodziewaliśmy się, że będzie bardzo trudny mecz  z drużyną, która potrafi wygrać z mistrzem i będzie chciała pokonać wicemistrza. Spodziewaliśmy się również, że ta utytułowana drużyna postawi bardzo trudne warunki, a wynik spotkania będzie „na styku”. Jedyne co zaskoczyło to rozmiar wygranej Arki.
 
 
5′ 5:0
Perzak

7:0
Banaszek
9′
10:0
Banaszek
11′ 10:3 Kozakiewicz
12′
15:3 Grabowski
15′
20:3
Rakowski
  22:3 Banaszek
24′
27:3
Grabowski
  29:3
Banaszek
28′
34:3
Sirocki
  36:3
Banaszek
39′
41:3 Banaszek
  43:3
Banaszek
     
42′
48:3 Grabowski
 
50:3
Banaszek
49′ 50:8 Kujawa
54′
55:8 Zduenek
 
57:8
Banaszek
61′
62:8 Hawrysiuk
72′
67:8
Grabowski

69:8
Banaszek
78′
74:8
Szrejber

76:8
Banaszek
79′
81:8
Stępień
 
 
 







RSS sponsorzy

Niedźwiedź polarny zaatakował kobietę w Norwegii. Udało jej się ujść z życiem
Niedźwiedź polarny zaatakował w poniedziałek turystów na kempingu na norweskich […]
pon, sie 08, 2022
Dziennik Bałtycki