arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Arka na czele ekstraligi

Poniedziałek, 6 października 2014 23:03

Arka Gdynia - Budowlani Łódź, 04.10.2014

Arka Gdynia wygrała w bardzo dobrym stylu spotkanie na szczycie Ekstraligi Rugby z Budowlanymi Łódź. Na Narodowym Stadionie Rugby „Buldogi” pokonały łodzian 33:13, zabierając tym samym gościom tytuł lidera ekstraligi i miana niepokonanej drużyny w obecnym sezonie rozgrywkowym.

Pierwszy gwizdek sędziego nie zapowiadał wielkiej radości ze zwycięstwa naszej drużyny. Ten wyjątkowo trudny mecz nie miał faworyta a obie drużyny mogły sprawić wielką radość lub smutek swoim kibicom. Z pierwszych punktów cieszyła się jednak Arka po przyłożeniu Kazika Raszpundy, który już w piątej minucie meczu na koncie „Buldogów” zapisał pięć oczek za przyłożenie, którego nie zdołał podwyższyć Tomasz Stępień.

Łodzianie odpowiedzieli już po ośmiu minutach również przyłożeniem , które także nie zostało podwyższone. Remisowy wynik utrzymywał się aż do trzydziestej minuty gry, chociaż to Arka przeważała i wywierała presję na broniących się łodzian. Remis przełamał jednak Paweł Dąbrowski, który po akcji maulowej zdołał umieścić piłkę w polu punktowym przyjezdnych. Nasza drużyna cieszyła z kolejnego przyłożenia, które tym razem podwyższył Szymon Sirocki.
Kolejne przyłożenie żółto-niebiescy zdobyli tuż przed przerwą. Rafał Kwiatkowski tuż przy linii końcowej złapał szybko odegraną do niego piłkę i rzucił się w pole punktowe doprowadzając Arkowców do wyniku 17:5,  który podwyższył o kolejne dwa punkty Szymon Sirocki.

W drugiej połowie wynik meczu otworzył Maciej Orłowski celnie wykonując rzut karny. Arka jednak odpowiedziała błyskawicznie i już po trzech minutach Kazik Raszpunda ponownie umieścił piłkę w polu punktowym. Na słupy kopnął Sirocki i po raz trzeci nie chybił.
Łodzianie nie pozostali dłużni i w 58. minucie cieszyli się z przyłożenia, jednak przewaga Arki nadal wynosiła trzynaście punktów  i nie wydawało się, aby gościom, którzy słabo sobie radzili z bardzo dobrze broniącą Arką, udało się tę stratę odrobić.
Naszej drużynie brakowało jedynie przypieczętowania dobrej gry przyłożeniem, które pozwoliło by oddalić się od Budowlanych na jeszcze większy dystans punktowy. Akcję meczu przeprowadził Witek Zaradzki tuż przed zakończeniem regulaminowego czasu gry. Przechwycił piłkę, którą chcieli sobie podać gracze drużyny z Łodzi i pognał w pole punktowe prawie przez pół boiska nie zatrzymywany przez zawodników drużyny przeciwnej ustalając tym samym wynik meczu na 33:13.

Arka pokonała lidera rozgrywek, ale co ważniejsze na wielkie brawa zasługuje styl w jakim to uczyniła. „Buldogi” zagrały bardzo dobrze we wszystkich elementach gry! Świetnie zagrali w autach, wygrywając nie tylko swoje wrzuty, dobrze radzili sobie w młynach, ale także przez cały mecz mieli przewagę i kontrolowali przebieg meczu, trzymając przyjezdnych na dystans nie wprowadzający niepotrzebnej nerwówki w grę naszej drużyny.
Żółto-niebiescy zagrali chyba najlepszy mecz w tym roku i życzylibyśmy sobie tak grającą Arki zawsze.

Pozostałe wyniki VI kolejki Ekstraligi Rugby:
RC Lechia Gdańsk – RC Orkan Sochaczew 88:0 (29:0)
RzKS Juvenia Kraków – KS Posnania Poznań 21:0 (7:0)
Awenta MKS Pogoń Siedlce – MKS Ogniwo Sopot 29:21 (19:7)

 








RSS sponsorzy

There is a problem with the feeds you entered. Go to our support page and we'll help you diagnose the problem.