Aktualności
Miki i Kogut w kadrze U-20
Środa, 28 Lipiec 2010 14:40

Dwaj młodzi zawodnicy Rugby Club Arka Gdynia: Kamil Mikołajczyk i Mateusz Plichta zostali powołani na sierpniowe zgrupowanie młodzieżowej reprezentacji Polski.
Kadra biało-czerwonych będzie przygotowywać się do turnieju eliminacyjnego do finałów mistrzostw Europy w węgierskim Estergom (24-29 sierpnia). Polacy zagrają tam przeciwko Danii, Luksemburgowi i gospodarzom. Do listopadowych finałów awansuje tylko zwycięzca turnieju.
„Miki”, „Kogut” oraz ich koledzy z reprezentacji zagrają jeszcze 14 sierpnia towarzyski mecz z kadrą Litwy.

 
RC Arka Gdynia na Skwerze Kościuszki
Niedziela, 25 Lipiec 2010 17:28

Udało się spotkanie z rugbistami Arki w ramach letniej redakcji „Dziennika Bałtyckiego” w Gdyni.
Przed tygodniem pogoda pokrzyżowała nam plany, ale ta niedziela była łaskawsza dla turystów, kibiców i zawodników RC Arka Gdynia. Rugbiści w wesoły i luźny sposób promowali swoją dyscyplinę sportu a gościom spacerującym po Skwerze Kościuszki i uczestniczącym w zabawach i konkursach organizowanych przez „DB” bardzo się to podobało. Można było wykazać się wiedzą o rugby, zrobić sobie pamiątkową fotografię z zawodnikami Arki, zdobyć piłkę z autografami „Buldogów” a nawet (patrz zdjęcie) związać się w młynie i spróbować przepchnąć rugbistów Arki...

 
Wygraj piłkę z autografami "Buldogów"
Sobota, 24 Lipiec 2010 09:21

W niedzielę o godz. 15 na Skwerze Kościuszki w Gdyni będzie można spotkać rugbistów gdyńskiej Arki. W ramacj letniej redakcji "Dziennika Bałtyckiego" można wziąć udział w konkurskie wiedzy o rugby a nagrodą będzie "jajo" z autografami rugbistów Arki. Nie będzie także żadnych przeszkód by zrobić sobie zdjęcie czy porozmawiać z brązowymi medalistami mistrzostw Polski i zdobywcami Pucharu Polski w 2010 roku. Organizatorzy, czyli redkacja DB, zastrzega, że czynnikiem decydującym o tym czy spotkanie się odbędzie jest pogoda. Prognozy na niedzielę są bardziej optymistyczne niż na sobotę.

 
Gdynia i Rugby Club Arka - dzieciom powodzian
Czwartek, 22 Lipiec 2010 16:15

To, że rugbiści są wielkimi facetami jest oczywiste, ale okazuje się, że mają także wielkie serca. Gdynia i RC Arka gościły u siebie dzieci powodzian z województwa lubelskiego. - Chłopcy byli zachwyceni, wielu z nich zapowiada treningi rugby – mówi Arkadiusz Ordyniec, kierownik kolonii.
Trzydziestu ośmiu chłopców z dwóch szkół podstawowych z gminy Łaziska koło Kazimierza Dolnego przyjechało do Gdyni na zaproszenie władz miasta. Ich rodzice walczą ze skutkami tragicznej powodzi, która dotknęła południowe rejony kraju w maju i czerwcu tego roku. Dzieci powodzian, chociaż przez kilkanaście dni mogły zobaczyć zupełnie inny świat, odpocząć i poznać...rugby. – To dzięki panu dyrektorowi Zającowi i zawodnikom Arki chłopcy przeżyli fantastyczne chwile, bardzo im za to dziękujemy – mówi serwisowi arkarugby.pl Arkadiusz Ordyniec. Chłopcy poznali zasady gry w rugby, podstawy taktyki, zawieźli ze sobą do swoich domów piłki do rugby. – Potem już nie mogli się z nimi rozstać, grali nimi na plaży, chodzili po ulicach, byli zachwyceni wizytą na stadionie i spotkaniem z gwiazdami sportu – dodaje opiekun chłopców.

 

Dzieci od zawodników Arki dowiedziały się, że niedaleko ich domów i szkół jest klub z bogatymi tradycjami rugby - Budowlani Lublin, tegoroczny beniaminek ekstraligi. Kilku chłopaków już zapowiedziało treningi w lubelskim klubie.
W tajniki rugby chłopców z lubelszczyzny wprowadzili: trener Maciej Stachura, Wojciech Ruszkiewicz, Paweł Dąbrowski, Łukasz Szostek, Kazimierz Raszpunda, Dawid Banaszek i Bakuri Chubinidze. – Fajna grupa twardych chłopaków, to była dla nas duża przyjemność gościć ich na naszym stadionie – dodał Wojciech Ruszkiewicz, filar młyna Arki.
- To są fantastyczni chłopcy, oni bardzo chcieli przeżyć coś nowego, potrenować, rywalizować, mieli w sobie gigantyczną witalność. Mogą z nich być świetni sportowcy, mam nadzieję, że rugbiści – podsumował tę wizytę Jerzy Zając, prezes RC Arka i dyrektor Urzędu Miasta w Gdyni.

 
Mordercze treningi rugbistów Arki
Środa, 21 Lipiec 2010 17:54

 

Walka z upałem i własną słabością – pod takim hasłem odbywają się treningi gdyńskich „Buldogów”. Rugbiści Arki przygotowują się do nowego sezonu, który zaczyna się 21 sierpnia.

Tego dnia Rugby Club Arka zmierzy się w Gdyni z Posnanią, ale zanim do tego dojdzie gdyńska drużyna musi być przygotowana na 100 procent swoich możliwości. Po kilkunastodniowym odpoczynku na przełomie czerwca i lipca, teraz treningi ruszyły pełną parą. Mają wzmocnić u gdynian wytrzymałość i pokazać trenerowi Maciejowi Stachurze, kto jest, w jakiej dyspozycji na miesiąc przed rozpoczęciem rozgrywek. Na środowym treningu nie było zajęć z owalną piłką, na te przyjdzie czas. Arkowcy przede wszystkim pracują nad kondycją fizyczną. Tą mają przygotować biegi, których teraz jest bardzo dużo. Do tego rugbiści Arki wykorzystują swój nowy stadion. Trybuny obiektu przy ul. Kazimierza Górskiego są strome i wysokie. Pokonać je nie jest łatwo, zwłaszcza, kiedy trener ordynuje sześć okrążeń wokół boiska i bieg między sektorami! Ten środowy pokazał, że niektórzy zawodnicy Arki są świetnie przygotowani kondycyjnie, inni trochę więcej czasu spędzili...przy grillu. – Różnica między czołówką a tymi, którzy biegli z tyłu była chyba trochę za duża – powiedział serwisowi arkarugby.pl Marcin Malochwy. Popularny „Hasan” przez dłuższy czas przewodził stawce biegających rugbistów, w końcówce dał się jednak wyprzedzić „Szatanowi” czyli Dawidowi Banaszkowi, który wygrał morderczy bieg po murawie i trybunach „Narodowego”. Niestety, najbliższe treningi nie będą łatwiejsze, zwłaszcza, że prognozy zapowiadają upały. – Ale tak musi być, żeby potem było lżej – mówią rugbiści Arki.

 

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 50