Aktualności
Budowlani nie przyjadą do Gdyni?
Piątek, 25 Czerwiec 2010 17:05

Wszystko wskazuje na to, że rugbiści Arki nie będą mieli w sobotę przeciwnika w finale Pucharu Polski! 

W piśmie do Polskiego Związku Rugby i RC Arka Gdynia łodzianie piszą: „Zarząd  Klubu Sportowego „Budowlani” Łódź  informuje, iż nie zgadza się ze stanowiskiem Waszego Związku na rozegranie meczu finałowego o Puchar Polski Seniorów na boisku Arki Gdynia.
Podtrzymujemy swoje dotychczasowe stanowisko rozegrania tego spotkania na neutralnym terenie, na trawiastym boisku. Ze swej strony proponujemy wyznaczenie nowego terminu rozegrania meczu przed rozpoczęciem rozgrywek ekstraligi rugby sezonu 2010/2011” .
To stanowisko jest efektem wyboru gdyńskiej oferty organizacji tego meczu, którego dokonał zarząd PZR uznając ją za lepszą od łódzkiej.
Zdaniem prezesa RC Arka Gdynia Jerzego Zająca łodzianie nie są przygotowani do sobotniego meczu w Gdyni i wskazują mało racjonalne powody, dla których trzeba ten mecz rozegrać na neutralnym boisku i w innym terminie.
W oświadczeniu Budowlanych nie ma zdania o tym, że do Gdyni na pewno nie przyjadą, ale ton ich pisma na to wskazuje. Nie zmienia to faktu, że Rugby Club Arka zaprasza wszystkich kibiców rugby na godz. 14 na finałowy turniej Ekstraligi 7 z udziałem: RK Unisław, Arki Rumia, AZS AWFiS Gdańsk i Floty Gdynia. O tej samej porze przy stadionie rugby rozpocznie się także festyn dla dzieci a o godz. 18, jeśli rzeczywiście Budowlani nie stawią się w Gdyni, rugbiści Arki rozegrają między sobą mecz pokazowy.

 
Święto rugby w Gdyni od godz. 14
Piątek, 25 Czerwiec 2010 11:16

Finałowy mecz o Puchar Polski między RC Arka Gdynia i Budowlanymi Łódź ma być zwieńczeniem sobotniego święta rugby na stadionie narodowym w Gdyni. Rozpocznie je festyn dla dzieci o godz. 14. Będą gry, zabawy, konkursy, stare samochody i kilka innych niespodzianek. O tej samej porze rozpocznie się finałowy turniej Ekstraligi 7. Mecz Arka – Budowlani zaplanowano na godz. 18. Wstęp jest wolny.

 
Maciej Stachura: Chcemy zdobyć puchar dla naszych kibiców
Piątek, 25 Czerwiec 2010 07:17

Jak wyglądały treningi drużyny przed finałem Pucharu Polski, na czym się skupialiście i co chcieliście osiągnąć?

- Tydzień, który nastąpił po półfinale z Lechią poświęciliśmy na odnowę i odzyskanie świeżości. Były to dwa treningi bez kontaktu, o średniej intensywności i ograniczonej objętości. Zrobiliśmy też analizę meczu półfinałowego. W tym tygodniu wróciliśmy do normalnych obciążeń, czyli czterech jednostek treningowych. Przerabialiśmy grę w kontakcie, obronę, stałe fragmenty i taktykę.

Jak trzeba zagrać z Budowlanymi, żeby ich pokonać?
- Żeby myśleć o zwycięstwie nad mistrzami Polski musimy poprawić wszystko to, co źle funkcjonowało w ostatnim meczu przeciwko Lechii. Najważniejsze to gra w młynie dyktowanym i gra w aucie. Kluczowym elementem będzie też obrona zespołowa i szarża „1 na 1”. Do zwycięstwa niezbędna będzie także precyzyjna gra nogą i celne kopy na słupy.

W jaki sposób mobilizuje Pan drużynę przed finałem Pucharu Polski?
- Wystarczającą mobilizacją są wnioski z analizy przegranego meczu z Lechią. Zawodnicy wiedzą, że zagrali dużo poniżej swoich możliwości. Każdego z nich stać na o wiele lepszą grę. Widzę w nich chęć udowodnienia sobie, kolegom z drużyny oraz kibicom, że są w stanie pokazać najlepsze i najskuteczniejsze rugby w Polsce.

Czy ma dla was znaczenie gdzie zostanie rozegrany finałowy mecz?
- Chcemy grać na naszym stadionie dla wspanialej gdyńskiej publiczności. Dorobiliśmy się wiernych kibiców, którzy wspaniale wspierali nas w Gdańsku. Jest ich coraz więcej i to dla nich mamy obowiązek wywalczyć Puchar Polski. Chcemy by przyszło ich jak najwięcej, gdyż w przypadku wygranej będzie to historyczny moment dla klubu, bo wśród naszych trofeów nie ma jeszcze Pucharu Polski.

Maciej Stachura jest trenerem RC Arka Gdynia. Ma 41 lat, jest wychowankiem Ogniwa Sopot, w RC Arka Gdynia od ponad 10 lat. Jest 40-krotnym reprezentantem Polski. Zawsze grał w formacji ataku. Jest synem znanego trenera piłkarskiego Stanisława Stachury i bratem byłego hokeisty Stanisława Stachury jr. Ma żonę Patrycję i 17-letniego syna Macieja.

 
Jak Arka dopłynęła do finału
Piątek, 25 Czerwiec 2010 06:59

Rugbiści z Gdyni po raz pierwszy zagrają w finale Pucharu Polski. Aby się do niego dostać musieli wygrać cztery mecze.

Arkowcy w 1/8 finału trafili na Orkana Sochaczew i od razu zaczęły się schody. W pierwszym meczu w Gdyni doszło do niespodzianki, bo Orkan pokonał Arkę 6:5 (punkty dla Arki zdobył Paweł Dąbrowski). W rewanżu rozsierdzone porażką w Gdyni „Buldogi” po zaciętym spotkaniu w Sochaczewie pokonały Orkana 17:12 (punkty dla Arki: Paweł Nowak, Kamil Simionkowski, Aleksiej Bekov po 5 i Marcin Macoń 2). Żółto-niebiescy awansowali do ćwierćfinału, w którym trafili na AZS AWF Warszawa. Gdynianie już w pierwszym meczu zapewnili sobie awans do półfinału, ponieważ rozgromili stołeczna piętnastkę 63:0 (Punkty dla Arki: Stanisław Kriczun 15, Robert Andrzejczuk 10, Paweł Nowak 10, Wojciech Ruszkiewicz 5, Mateusz Plichta 5, Rafał Kwiatkowski 5, Konrad Chromiński 5, Bartosz Kiersnowski 5. Dla AZS jedyne punkty z rzutu karnego zdobył wtedy...Bakuri Chubinidze, dzisiaj zawodnik RC Arka Gdynia. Rewanż rozegrano już na wiosnę 2010 roku i Arka pewnie wygrała w nim 31:7 a przyłożenie i 5 pkt dla Arki zdobył w nim m.in. Chubinidze. Oprócz niego punktowali: Beka Tsiklauri 6, Kazimierz Raszpunda 5, Karol Denisiuk 5, Sergo Kvernadze 5 i Mateusz Plichta 5.
W półfinale Arka trafiła na gdańska Lechię. Po wielu perturbacjach związanych z terminami tych spotkań, Polski Związek Rugby zdecydował, że odbędzie się tylko jeden mecz derbowy, którego stawką był finał Pucharu Polski. 2 czerwca br na „Narodowym” w Gdyni Arka zagrała najlepsze, jak dotąd, spotkanie w mijającym sezonie i pewnie pokonała Lechię 23:12 (Punkty zdobyli: Dawid Banaszek 8, Rafał Kwiatkowski 5, Sebastian Głuszek 5, Sergo Kvernadze 5. Kibice w Gdyni czekają na piątą wygraną Arki w Pucharze Polski, która oznaczałaby zdobycie tego trofeum.

 
Puchar zbliża się do czterdziestki
Piątek, 25 Czerwiec 2010 06:53

Rozgrywki o Puchar Polski mają 36-letnia tradycję. Dla starszych kibiców to niewiele, dla młodszych to zamierzchłe czasy.

Po raz pierwszy pucharowe rozgrywki odbyły się w Polsce w 1974 roku. Rugby nigdy nie miało w Polsce łatwo, więc kolejne obok mistrzostw Polski, rozgrywki w tej dyscyplinie sportu przyjęto z zadowoleniem i nadziejami. Inaugurującą edycje Pucharu Polski wygrała Posnania, ale już rok później zwyciężył klub, którego na ma już na mapie krajowego rugby – Polonia Poznań. Rugbiści tego klubu zdobywali to trofeum jeszcze trzykrotnie, po raz ostatni w 1980 roku. I właśnie lata 80. były czasem, w którym swoją siłę zaczęły demonstrować piętnastki z Trójmiasta czyli Lechia Gdańsk i Ogniwo Sopot. Gdańszczanie są z resztą rekordzistami, jeśli chodzi o ilość wywalczonych Pucharów Polski. Mają ich w swojej kolekcji 11. Drugie pod tym względem jest sopockie Ogniwo, które 9-krotnie wygrywało te rozgrywki. Jest jeszcze jeden klub z Wybrzeża, który ma w swojej kolekcji Puchar Polski - to AZS Dębica Lincer Gdańsk. W tej klasyfikacji nie ma jeszcze Rugby Club Arka Gdynia. Czy po sobotnim finale to się zmieni?

Zdobywcy Pucharu Polski
1974 - Posnania; 1975 - Polonia Poznań; 1976 - Skra Warszawa; 1977 - Lechia Gdańsk; 1978-1980 - Polonia Poznań; 1981 - AZS AWF Warszawa; 1982 - Czarni Bytom; 1983 - AZS AWF Warszawa; 1984-1986 - Lechia Gdańsk; 1987-1989 - Ogniwo Sopot; 1990 - nie rozgrywano; 1991 - Ogniwo Sopot; 1992 - Budowlani Łódź; 1993 - Ogniwo Sopot; 1994 - Lechia Gdańsk; 1995 - Ogniwo Sopot; 1996 i 1997 - Lechia Gdańsk; 1998 i 1999 - Ogniwo Sopot; 2000 - AZS Dębica Lincer Gdańsk; 2001 - Ogniwo Sopot; 2002 - Budowlani Lublin; 2003 - Budowlani Łódź; 2004-2006 - Lechia Gdańsk; 2007 - Folc AZS AWF Warszawa; 2008 - Lechia Gdańsk; 2009 - Blachy Pruszyński Budowlani Łódź.

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 7 z 53