Buldogi pożarły Ogniwo
Sobota, 14 Maj 2011 14:12

 

Wysokim zwycięstwem zakończył się derbowy pojedynek pomiędzy RC Arka Gdynia – Ogniwo Sopot. Po praktycznie jednostronnym meczu źółto-niebiescy pokonali sopocian 60:14 (29:7). Dobrze dysponowani rugbiści naszego zespołu nie dali żadnych szans przyjezdnym, którzy po tej kolejce zajmują ostatnie miejsce w ekstraligowej tabeli. Natomiast zawodnicy naszej drużyny wywalczyli bardzo ważny punkt bonusowy.

Już pierwsza minuta spotkania wyjaśniła wszystkim kibicom, kto tu jest stroną dominującą. Dokładnie 56 sekunda meczu i piłkę na polu punktowym kładzie Mariusz Motyl i buldogi prowadzą 5:0. Sopocianie przystąpili do meczu bardzo spięci, ponieważ potrzebowali punktów aby grać w barażach o utrzymanie w ekstralidze na własnym boisku. Czasem bardzo wysoka mobilizacja pomaga zawodnikom w grze, tym razem jednak zespół Ogniwa rozpoczął mecz za bardzo spięty. Kolejną udaną akcję rugbistów Arki wykończył Mateusz Dąbrowski w 11 minucie meczu. Jego przyłożenie to jakby kontynuacja dobrych występów "małolata" w derbach z Ogniwem. Przypomnijmy, że kiedy Mateusz Dąbrowski debiutował w pierwszym składzie buldogów, właśnie w meczu z Ogniwem, to zdobył aż dwa przyłożenia. Kiedy stadion obiegła wiadomość, że w meczu Juvenii z Budowlanymi Lublin padł niekorzystny, dla Ogniwa, wynik to szyki obronne sopocian całkiem się rozluźniły a do głosu doszli gdyńscy "stranieri". Dwa razy przyłożył Sergii Garkavyi i dwa razy celnie z podwyższenia kopał Beka Tsiklauri. Szczególnie ta druga akcja punktowa podobała się kibicom. Wszystko zaczęło się od sprytnego kopu zawieszającego piłkę w powietrzu Sergo Kvernadze, który tym zagraniem całkiem rozmontował obronę Ogniwa. Sam dobiegł do kopniętej piłki i idealnym podaniem wyłożył ją Garkavemu. Ten nie mógł zmarnować okazji. Ta efektowna akcja była jednocześnie czwartym przyłożeniem arkowców zapewniającym punkt bonusowy. Korzystny obrót spraw lekko zdekoncentrował arkowców i punkty dla ogniwa zdobył Karol Zakaszewski - zawodnik wypożyczony na rundę wiosenną z gdyńskiej Arki. Pierwszą połowę meczu zakończyła akcja najcięższych zawodników młyna Arki, którzy błyskawicznie - niczym specjaliści od efektownych akcji w ataku, wymienili kilka podań przedostając się w finezyjny sposób na pole punktowe Ogniwa. Akcję rozpoczął Paweł Nowak, asystę zaliczył Wojciech Ruszkiewicz, a przyłożenie zanotował Robert Andrzejczuk. Razem ok 360 kilogramów w ataku!
Drugą połowę znowu udanie rozpoczęli gdynianie. Punkty przykładali kolejno Kvernadze i Garkavyi, a dwukrotnie udanie podwyższał Tsiklauri. Kolejne przyłożenia notowali na swoim koncie gdynianie: Paweł Dąbrowski i Mariusz Motyl. W tym przypadku podwyższenia nie udawały się graczowi Arki Wiktorowi Zaradzkiemu, który na pozycji "10" zmienił Bekę Tsiklauri. Można jednak usprawiedliwić tego młodego zawodnika, gdyż nie trenuje on kopnięć na codzień, a występ na pozycji dziesiątki był dla niego zaskoczeniem.  Ostatnie punkty  dla Arki były autorstwa Rafała Kwiatkowskiego, który najpierw przyłożył, a za chwilę celnie podwyższył, co wzbudziło dodatkowy aplauz publiczności. Nie często się zdarza, aby zawodnik młyna, wykonywał podwyższenia, a trafienie od słupka to również rzadkość. Na sam koniec meczu punkty zdobyło jeszcze Ogniwo, które w meczu z Juvenią w Krakowie walczyć będzie o utrzymanie w ekstralidze. Trzeba oddać honor graczom z Sopotu, którzy grali do końca starając się zmniejszyć przewagę Arki.


Arka: Ruszkiewicz W. (41' Bartkowiak D.), Wojaczek J., Wilczuk M., Andrzejczuk R. (41' Zdunek A.), Nowak P. (47' Głuszek S.), Kwiatkowski R., Łomakin A. (55' Kałduński D.), Dąbrowski P., Szostek Ł. (54' Kriczun S.) , Tsiklauri B. (56' Zaradzki W.), Motyl M., Podolski D. (60' Chromiński K.), Garkawy S., Dąbrowski M., Kvernadze S. 

Ogniwo: Plich M., Jrla J., Wojtkuński M., Anuszkiewicz Ł., Graban R., Węgierski K., Zeszutek P., Rogowski R., Zakaszewski K., Nowosz Ł., Kowalczyk F., Olszewski R., Korbolewski K. ('46 Elend A.), Pietryk M., Iwańczuk R. oraz Rzepkowski J., Plich D., Zając M., Lisiecki S., Wechsel M., Krause Sz.

Punkty:
Arka: Motyl 10, Dąbrowski 5, Garkawy 15, Tsiklauri 8, Andrzejczuk 5, Kvernadze 5, Dąbrowski P. 5, Kwiatkowski 7 .
Ogniwo: Zakaszewski 5, Rogowski 2, Iwańczuk 5, Rogowski 2.