arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Arka przegrała z mistrzami Polski

Niedziela, 6 czerwca 2010 18:10

Gdyńscy rugbiści przegrali w niedzielę z łódzkimi Budowlanymi 19:23, ale swojej gry nie muszą się wstydzić.
Łodzianie, wbrew przypuszczeniom, przyjechali do Gdyni w bardzo silnym składzie. W pierwszej linii młyna zagrał reprezentacyjny filar Francuz polskiego pochodzenia Bastien Sepielski. Arka przystąpiła do meczu z mistrzami Polski bez pięciu podstawowych graczy, których trener Maciej Stachura oszczędza przed sobotnim półfinałem mistrzostw Polski z Lechią w Gdańsku. Na ławce rezerwowych także usiadło kilku rugbistów, którzy albo ostatnio grali mniej albo są zawodnikami walczącymi o tzw. szeroki skład albo są jeszcze juniorami.
Gdynianie świetnie zagrali w pierwszej połowie meczu. Najpierw Sergo Kvernadze w 6. minucie zdobył pierwsze przyłożenie dla Arki (podwyższył Dawid Banaszek), potem kapitalną akcję w ataku Banaszek – Bakuri Chubinidze – Mariusz Motyl wykończył ten ostatni. Pierwsza cześć spotkania „Buldogi” zakończyły wyraźnym prowadzeniem gdynian po kolejnym przyłożeniu, tym razem autorstwa Chubinidze i podwyższeniu Banaszka.
W drugiej połowie Maciej Stachura wysłał po doświadczenie i ogranie pięciu zawodników z ławki rezerwowych. Mimo to Arka w pierwszych 20 minutach tej odsłony miała przewagę grając mądrze taktycznie, zwłaszcza w obronie. Potem jednak siła i doświadczenie Budowlanych dały o sobie znać. Łodzianie po przyłożeniu w 60. minucie Sepielskiego zaczęli przeważać, zwłaszcza w formacji młyna. Dwa celnie wykonane przez Tomasza Stępnia rzuty karne dały Budowlanym kolejne punkty i było tylko 19:16 dla Arki. Ostatnie kilka minut było oblężeniem pola punktowego gdynian. Goście w ostatniej minucie po akcji maulem zdołali przyłożyć piłkę na polu punktowym Arki, Stępień podwyższył i Budowlani wygrali 23:19.
W perspektywie meczu z Lechią ważne jest to, że nikt w Arce nie odniósł kontuzji, nikt nie dostał czerwonej kartki a drużyna, mimo porażki, zagrała dobry mecz.
- Dla mnie wyznacznikiem, tego gdzie jesteśmy, było pierwsze 40 minut meczu – powiedział serwisowi arkarugby.pl Maciej Stachura. – Pewnie gdybym utrzymał na boisku skład z pierwszej połowy, wygralibyśmy, ale nie było sensu „zarzynać” się w takim spotkaniu – dodał trener rugbistów Arki.
Jednym z tych graczy, którzy po dłuższej przerwie zaprezentowali się korzystnie był zawodnik formacji młyna Arkadiusz Zdunek. – Nie grałem dwa lata, ze względu na szkołę i pracę, ale postanowiłem wrócić do rugby i walczyć o pierwszy skład – mówi Zdunek. Cieszę się, że trener dał mi szanse zagrania z takim przeciwnikiem. Najważniejsze, że mam jeszcze spore rezerwy – dodał rugbista Arki.

RC Arka Gdynia – Budowlani Łódź 19:23 (19:5). Punkty dla Arki: Sergo Kvernadze, Bakuri Chubinidze, Mariusz Motyl po 5, Dawid Banaszek 4.
Arka: Bartkowiak, Wojaczek, Ruszkiewicz – Andrzejczuk, Skindel – Mikołajczyk, Moroz, Nowak – Zembroń – Banaszek – Motyl, Kvernadze, Chubinidze, Malochwy – Macoń oraz Zdunek, Idzi, Szczepiński, Górczyński, Kwiatkowski, Kriczun, Plichta.








NAJBLIŻSZY MECZ ZA:

dni
0
5
godzin
0
2
minut
2
9
sekund
5
8

RSS sponsorzy

Dary Ziemi 2019. Tłum gości i świetna zabawa w Parku Kolibki [ZDJĘCIA]
Prawdziwe tłumy odwiedziły w weekend zakończoną w niedzielę pod wieczór […]
pon, wrz 23, 2019
Dziennik Bałtycki

Witaj, świecie!
Witaj w WordPressie. To jest twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go […]
śr, cze 13, 2018
AB Inwestor