arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

26 seknud na przyłożenie

Wtorek, 13 maja 2014 22:31

Arka Gdynia - Pogoń Siedlce

Arka Gdynia wygrała z Pogonią Siedlce 28:15 mecz XII kolejki Ekstraligi Rugby i umocniła się na pozycji lidera. Błyskawicznie zdobyte przyłożenie, już w 26. sekundzie meczu, przez kapitana żółto-niebieskich Łukasza Szostka zapowiedziało wygraną „Buldogów” w sobotnim meczu na Narodowym Stadionie Rugby.

Asystą przy pierwszym przyłożeniu, które zapoczątkował Władek Grabowski,  może pochwalić się Radosław Bysewski, który biegnąc z piłką odegrał ją do Łukasza Szostka a ten zmieścił piłkę w polu punktowym gości. Była to pierwsza akcja meczu, tuż po rozpoczęciu spotkania przez arbitra. Podwyższenia nie wykorzystał Szymon Sirocki, który był autorem drugiego przyłożenia dla Arki po upływie pół godziny czasu gry. Na kolejną zdobycz punktową nie musieliśmy czekać zbyt długo bo już po kolejnych czterech minutach kolejną „piątkę” na konto Arkowców wpisał Rafał Szrejber, tym razem nie pomylił się Sirocki i nasi zdobyli kolejne dwa punkty za skutecznie wykorzystane podwyższenie.

Goście odpowiedzieli dopiero po 25. minutach celnie wykonanym karnym i były to jedyne punkty zdobyte w pierwszej połowie meczu.
Jednak najciekawiej zrobiło się w końcówce pierwszej połowy. Najpierw tuż przed upływem regulaminowego czasu gry żółtą kartką został ukarany Dawid Dybowski, który musiał opuścić pole gry na dziesięć minut. Arka grała w przewadze, ale jak się później okazało tylko przez kilka minut, bo czerwony kartonik zobaczył autor pierwszych punktów dla naszej drużyny Łukasz Szostek, który przy próbie wybicia piłki w aut kopnął leżącego przeciwnika i przez arbitra został wyrzucony z boiska przy wyniku 17:3.

Przed drugą połową na kilka minut siły się wyrównały, ale żeby Arkowcy mogli się cieszyć w pełni z wygranej musieli zdobyć jeszcze jedno przyłożenie, które dawało punkt bonusowy. Plan musiał być wykonany już na początku drugiej części spotkania jeszcze przed powrotem na boisko Dybowskiego. Nasi mieli na to ok. siedmiu minut i swój plan zrealizowali już po pięciu. Ponownie punkty zdobył Radosław Bysewski.

Pogoń grająca w komplecie zaczęła odrabiać straty. Przyłożenia zdobyte przez Chróściela i Gasika i jedno celne podwyższenie pozwoliły przyjezdnym na przybliżenie się na siedem punktów.
Arce udało się jednak zakończyć mecz korzystnym wynikiem i z dwoma wykorzystanymi rzutami karnymi Szymona Sirockiego w ostatnich dziesięciu minutach meczu żółto-niebiescy oddalili się na trzynaście punktów i nie pozwolili sobie wydrzeć tego ciężko zdobytego zwycięstwa.

Arka Gdynia wygrała trudne i ciekawe spotkanie z trzecią drużyną ekstraligi w dodatku inkasując punkt bonusowy. Nasza drużyna, która osłabiona jest brakiem kontuzjowanych zawodników, za dwa tygodnie w Lublinie zagra bez Łuksza Szostka, który za czerwoną kartkę pauzować musi przynajmniej dwa mecze. O ewentualnie wyższej karze dla naszego zawodnika zadecydują komisja gier i dyscypliny Polskiego Związku Rugby. Naszym należą się wielkie brawa za walkę do końca i odpieranie ataków Pogoni, która przez połowę meczu grała z przewagą jednego zawodnika.
W rozgrywkach ligowych w najbliższy weekend przerwa spowodowana udziałem reprezentacji siódemkowej w turnieju w Amsterdamie.

My jednak zapraszamy w najbliższą niedzielę od godz. 10:30 na Narodowy Stadion Rugby na półfinałowy turniej juniorów rugby 7 grupy północnej, w którym juniorzy Arki powalczą  o awans do finałów Mistrzostw Polski Juniorów Rugby 7.

 








RSS sponsorzy

Witaj, świecie!
Witaj w WordPressie. To jest twój pierwszy wpis. Zmodyfikuj go […]
śr, cze 13, 2018
AB Inwestor