arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

W finale przez sześć minut

Środa, 2 lipca 2014 11:30

Półfinał Arka Gdynia - Pogoń Siedlce

Druga porażka z Pogonią Siedlce przypieczętowała awans gości do finału, a „Buldogów” skazała na mecz o brąz z Master Pharm Budowlanymi Łódź. Chociaż w niedzielę Arka zagrała zdecydowanie lepiej niż w pierwszym spotkaniu półfinałowym, to jednak w dwumeczu żółto-niebiescy musieli uznać wyższość rywali.

Wynik niedzielnego mecz otworzyli przyjezdni już w drugiej minucie spotkania zdobywając komplet punktów za przyłożenie i podwyższenie. Arkowcom jednak udało się odrobić straty po trzech minutach gry. Na listę punktujących wpisał się Rafał Kwiatkowski, który zdobył pierwsze przyłożenie dla naszych i Szymon Sirocki, który celnie podwyższył.
W dwunastej minucie drugie przyłożenie dla Arki zdobył Kamil Sirocki, ale Sirockiemu nie udało się podwyższyć a kopnięta piłka trafiła odbiła się słupa i nie przeszła przez bramkę. Ten zawodnik jednak po prawie półgodzinie gry dał żółto-niebieskim awans do finału skutecznie wykonując rzut karmny. Arka prowadziła wtedy15:7 i mogła czuć się finalistom ekstraligi. Radość naszej drużyny trwała jednak tylko sześć minut, kiedy to Tomasz Gasik zdobył trzy punkty dla Pogoni za skutecznie wykonany rzut karny.
Pogoń poszła za ciosem i jeszcze przed przerwą odrobiła straty do naszej drużyny, wychodząc na dwupunktowe prowadzenie po przyłożeniu i podwyższeniu.

Drugą połowę meczu ponownie lepiej rozpoczęła drużyna z Siedlec już w 45. minucie meczu. Przyłożenie dla gości zdobył Przemysław Rajewski a celnie podwyższył Gasik. Prowadzenie gości wzrosło wtedy do dziewięciu oczek, a w dwumeczu aż do 16.
Wtedy poderwali się Arkowcy i goniąc wynik spotkania zdobyli dwa przyłożenia, które jednak nie zostały podwyższone przez Sirockiego. „Piątki” Krzysztofa Korbolewskiego (’69) i Radka Rakowskiego (’77) nie wystarczyły jednak do odrobienia półfinałowej straty, która na trzy minuty przed zakończeniem regulaminowego czasu gry wynosiła sześć punktów.

W doliczonym czasie gry „Buldogi” próbowały jeszcze znaleźć drogę do pola punktowego Pogoni, ale przyjezdni skutecznie powstrzymywali akcje naszej drużyny już w okolicy środka boiska.
O zwycięstwie i awansie do półfinału siedlczan przesadził jednak Tomasz Gasik, który w 84. min. celnie wykonał rzut karny i wyprowadził gości na dwupunktowe prowadzenie, pieczętując tym samym awans do finału, w którym Pogoń zmierzy się w niedzielę z Lechią Gdańsk.

Arka Gdynia przegrała dwa mecze półfinałowe w stosunku 41:32 dla Pogoni. „Buldogi” w Gdyni zaprezentowały się zdecydowanie lepiej niż w pierwszym meczu półfinałowym, jednak ambitna postawa i walka o zwycięstwo do końca meczu okazało się być za mało na dobrze dysponowaną drużynę gości, która szczególnie w pierwszym spotkaniu pokazała, że po pięciu porażkach w lidze potrafi się zmobilizować i wygrać walkę o finał.








RSS sponsorzy

Kłanino. Muzeum Pancerne zadebiutowało. Ekipa Tank Huntera pokazuje m.in. Polaków na frontach II wojny oraz prawdziwe czołgi | FOTO, WIDEO
Muzeum Pancerne w Kłaninie już oficjalnie otwarte. Powstało dzięki żmudnej […]
wt, lip 05, 2022
Dziennik Bałtycki