arka gdynia rugby cash back
Jak to działa? ZAPISZ SIĘ!

Zwycięstwo w Łodzi dało nam finał!

Wtorek, 19 maja 2015 15:47

Budowlani - Arka, 16.05.2015. Foto. Łukasz Kasprzak / dzienniklodzki.pl

Arka Gdynia odniosła czwarte zwycięstwo w tym sezonie nad Master Pharm Budowlanymi Łódź. Sopotnia wygrana jest tym cenniejsza, że zagwarantowała żółto-niebieskim pierwsze miejsce w tabeli premiowane organizacją meczu finałowego u siebie, którego nawet przy trzech porażkach w pozostałych meczach, nikt naszej drużynie już nie odbierze.

W pierwszej połowie Arka ułożyła się bardzo dobrze. Mimo, że grę prowadzili i przeważali gospodarze to punkty zdobywała nasza drużyna. Arkowcy objęli prowadzenie w jedenastej minucie po karny wykorzystanym przez Dawida Banaszka. Ten sam zawodnik, który w całym meczu wywalczył dla Arki 22 punkty, również skutecznie wykonał karnego w 23. minucie meczu.
Dziesięć minut później Arkowcy cieszyli się z pierwszego przyłożenia , którego autorem był Szymon Sirocki. „Baggio” efektowną, indywidualną akcję do jakich zdążył nas już przyzwyczaić, zakończył w polu punktowym łodzian, przebiegając jeszcze kilkanaście metrów w stronę środka boiska. Z dogodnej pozycji nie chybił Dawid Banaszek ustalając wynik pierwszej połowy na 13:0. Budowlani, którzy stworzyli presję w pierwszej części gry nie potrafili jej udokumentować punktami, chociaż trzeba przyznać, że nie wykorzystali trzech rzutów karnych, które mogły dać im nawet prowadzenie.

W drugiej połowie gra się odwróciła. Wiatr w żagle złapali żółto-niebiescy i zdołali narzucić swój styl gry gospodarzom. W drugiej części gry  nasi zawodnicy umieszczali jajo w polu punktowym Budowlanych trzykrotnie, co dało naszej drużynie punkt bonusowy za ten mecz.
Pierwsze z nich już siedem minut po wznowieniu gry wywalczył Dawid Banaszek, który również celnie je podwyższył.  Kilka minut później „Szatan” trzeci raz wykorzystał rzut karny.
Do końca meczu przyłożenia dla Arki zdobyli jeszcze Rafał Kwiatkowski i Władek Grabowski w osiemdziesiątej minucie gry. Dwukrotnie nie mylił się Dawid Banaszek, który  podwyższył oba przyłożenia.
Arka bezlitośnie wykorzystała błędy gospodarzy zdobywając w Łodzi 37 punktów. Gospodarze, którzy pierwsze swoje punkty wywalczyli przy stanie 23:0 dla Arki, dodatkowo na ten mecz byli wzmocnieni graczami z Gruzji. Natomiast Arka osłabiona barkiem trzech podstawowych zawodników, mimo, że był to bardzo trudny mecz, pokazała swój charakter i wykorzystała wszystkie potknięcia w grze Budowlanych. Zwycięstwo w spotkaniu z łodzianami cieszy, ale trzeba pamiętać, że przed Arką jeszcze najprawdopodobniej dwa mecze z Budowlanymi. Jeden w ostatniej kolejce fazy grupowej i ten drugi – najważniejszy w sezonie – o złoty medal. Szczególnie zwycięstwa w tym drugim meczu życzymy naszej drużynie.

W najbliższy weekend w rozgrywkach ligowych nastąpi kolejna przerwa. Seniorska reprezentacja rugby 7 uda się do Amsterdamu na jeden z najsłynniejszych turniejów w tej odmianie rugby, natomiast juniorzy w rywalizacji klubowej również w odmianie siedmioosobowej powalczą w dwóch turniejach półfinałowych Mistrzostw Polski. Gospodarzem turnieju grupy północnej będzie Gdynia, gdzie na Narodowym Stadionie Rugby zmierzy się pięć drużyn, w tym juniorzy naszego klubu.

 

Zdjęcie: Łukasz Kasprzak / dzienniklodzki.pl








RSS sponsorzy

There is a problem with the feeds you entered. Go to our support page and we'll help you diagnose the problem.